Orawa, 14.03.2026
Od zawsze klimat i urokliwość terenów naszych sąsiadów Słowaków przyciąga masy turystów. Więc i nasze zaprzyjaźnione koleżeństwo z KTW i PTT w cudowny sobotni poranek ruszyliśmy ku Orawie. Pierwszym miejscem na naszej liście tematów na dziś, była nowa wieża widokowa otwarta w 2025 r. w Hladovce na górze Grapa. Widoki jakie nam zaserwowało to miejsce długo mieliśmy przed oczami, ukazały się cudne majestatyczne Tatry w bieli, bo śniegu o tej porze roku tam nie brakuje. Kolejnym miejscem była Kopanica 915 m.n.p.m. i tutaj także podziwialiśmy to co nas otaczało, siedząc pod wiatką i zajadając słodkości .Słonko grzało, niebo błękitem się chwaliło tylko silny wiatr rozwiewał nam fryzury, ale to nie przeszkadzało by dalej wędrować i wypełniać plan. Ruszyliśmy do miejsca zwanego Skalka w Tvrdošinie, jest to miejsce często odwiedzane ze względu na walory krajobrazowe, ale przede wszystkim to pielgrzymkowe sięgające roku 1870. Kaplica wkomponowana w otoczenie skalne pięknie się prezentuje. Jeszcze jedno niezwykle urokliwe miejsce przy nami, więc delektując się oznakami wiosny wędrujemy żółtym szlakiem do Rio de Klin. Tu bez mała 10- cio metrowy pomnik Jezusa stoi na wzgórzu, z którego rozpościera się piękny widok na Orawę, Jezioro Orawskie i Tatry. Miejsce to robi wrażenie i naprawdę warto tu zajrzeć. Plan zrealizowany, my szczęśliwi ruszamy w stronę Polski, ale po drodze zatrzymujemy się jeszcze w Namestowie by w sympatycznej restauracji z widokami na Babią Górę, posilić się hranolkami i wyprażanym serem, a kto mógł posmakować słowackiego złotego napoju.
Szczęśliwie wracamy do Bielska i stwierdzamy, że
piękny i bogaty był ten dzień.
Jadzia L.